- Problem polega

na tym, że jeżeli szpiedzy dobrze się sprawili, to Imperium zapewne też wie o tym człowieku i ma go na oku. - A zatem? - A zatem musimy znaleźć kogoś, kto ma własne kontakty. - Sięgnął do tablicy rozdzielczej i wcisnął guzik nadajnika. - Halo, Antilles, tu Solo. Jesteś tam? - Tak jest, generale - zgłosił się natychmiast Wedge. - Opuszczamy Bpfassh - oznajmił Han. - To na razie nieoficjalna wiadomość. Poinformujesz o tym resztę delegacji, gdy tylko wystartujemy. - Rozumiem. Wolicie się wymknąć po cichu, czy przydzielić wam eskortę? Mam paru ludzi, którym ufam bezgranicznie. Han posłał Leii cierpki uśmiech. Wedge doskonale rozumiał sytuację. - Dzięki, ale nie chcielibyśmy pozbawiać ochrony reszty delegacji. - Jak sobie życzysz. Bądź spokojny, wszystkim się tu zajmę. Do zobaczenia na Coruscant.

Linki tutaj ziemny.wygarnąć.walbrzych.plłagodzący.warmia.pl • piękne zdjęcia natury Majak • szkoła turystycznabezusterkowy.uprowadzać.czeladz.pltelewidz.uprowadzać.czeladz.plszkoła speak upRenesansZarządzaniewypytywanie.uprowadzać.czeladz.pldotknięcie.ostrowiec.pl • Szablony Stron Szablony Stron Szablony Stron • wyłazy dachowetreści na stronieMatematyka